środa, 1 sierpnia 2018

Dawno mnie nie było. Oj! Takiej przerwy to już nie miałam od czasu pierwszych miesięcy pobytu Małego Człowieka w naszym świecie ;) Nawet mi nie jest wstyd, choć jednak przyznam, że czasem lekki wyrzut sumienia miałam. Ale potem włączałam kolejny odcinek Dr Housa - tak, wciąż jeszcze to oglądam! - i jakoś mi przechodziło.

Nie oznacza to jednak, że nie pracowałam. Jak wiecie pisałam biznesplan (to się w końcu pisze razem czy osobno, do jasnej niedoli?!), a potem czekałam, aż będę mogła go złożyć i poprawiałam go po sto razy. Tabelki atakowały mnie wierszami i kolumnami we snach ;) Założyłam też swoje butiki na Artyferia.pl i na Zitolo.pl. Bo jak pół Internetu już wie: DaWanda kończy działalność i przechodzimy na Etsy.com. Będzie się działo ;) Na Etsy powoli pracuję nad butikiem, ale po doświadczeniach z DaWandzią robię setki zdjęć, a i tak mam wrażenie, że nie do końca są OK. No mniejsza z tym ;) Takie przekleństwo perfekcjonistki :) Do tego jeszcze edytowałam swój kramik na Folkstacja.pl, choć mam wrażenie, że ta platforma jakoś straciła zapał :( No i jeszcze klepię dziesiątki ogłoszeń na grupach sprzedażowych na Fejsiku ;) A! I oczywiście aktualizowałam stronę sklepikową T-Bags. Jak zatem widzicie: nie nudzę się i nie próżnuję ;)

Ale w końcu też zostałam zagoniona do maszyny ;) Koleżanka, której w zeszłym roku szyłam pokrowca na krzesła poprosiła o drugi zestaw. Coś jasnego, coś innego. Wymyśliła, że chce w takim trochę boho stylu: ornamenty i chwosty. Dla mnie BOMBA! Tylko te cięcia z tyłu... ;)


Materiał wybrałyśmy i zamówiłam na Drecotton.pl. Od razu dobrałam lamówkę, którą wykorzystałam do zrobienia troczków. Chwosty zamawiałam z Royal-Sone.pl i powiem Wam, że na  żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na fotkach :) Ogólnie to bałam się tych wymyślonych przez Koleżankę trójkątnych plecków. Dlaczego? Dlatego, że jak widać na fotkach krzesła mają gięte oparcia, a do tego lekko zwężane ku górze. Z tej okazji każdy pokrowiec musiałam dopasowywać osobno. Śmiałam się, że robię krzesłom przymiarki, że upinam te pokrowce, jak ubranie na manekinie. I jednocześnie obawiałam się, czy mi to wyjdzie symetrycznie, ale pierwszy pokrowiec dokładnie wymierzyłam i poszło w miarę szybko. Do tego jeszcze wcześniej przygotowałam sobie troczki i gumki, więc rach - ciach i gdyby nie termin z biznesplanem, to w jeden dzień bym może nawet skończyła ;) Do pokrowców powstał jeszcze obrus z chwostami na rogach. Paczta:


Bardzo ładnie się ten zestaw prezentuje i jak nie mam przekonania do kompletów i od dłuższego czasu stawiam na 'dodatkowy' nieład, to u Koleżanki bardzo mi to pasuje :)

No i tak kończy się dzisiejszy wpis. Na kolejny trzeba będzie znowu chwilę poczekać, bo... A tam! Dowiecie się następnym razem ;)

Wielkie dzięki dla tych, którzy nadal zaglądają do mnie i jeszcze im się chce komentować przy tych temperaturach ;) Pozdrawiam Was, PA!



PS: zdjęcia w miniaturze jest autorstwa Koleżanki - dziękuję za umożliwienie publikacji :)

10 komentarzy:

  1. Styl boho jest totalnie nie mój, ale tu wszystko się ładnie komponuje i pasuje. Bardzo ładny komplet wyszedł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki :) ja wolę boho w bardziej kolorowym wydaniu, ale ten zestaw świetnie pasuje do wnetrza u Koleżanki i wygląda bardzo fajnie :)

      Usuń
  2. Komplet wygląda bardzo elegancko, skojarzył mi się odrazu z pałacem Sulejmana. Dobra robota..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wow! Zabrzmiało poważnie ;) Wielkie dzięki :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Moim zdaniem komplet wygląda super, elegancko i stylowo. Oo, nawet nie wiedziałam, że DaWanda znika :O Ja właśnie powoli (bardzo powoli) przygotowuję "materiał" do sprzedaży, zastanawiam się niespiesznie, gdzie się wystawiać, a tu jedna z pozycji wypada samoczynnie :) A i możesz sobie rzucić okiem na ART MADAM, chyba się kręci, chociaż przyznaję, że nie wiem na jakich zasadach, bo póki co byłam tylko klientką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)

      No widzisz - DaWanda sprzedała swoje 'zasoby' do Etsy ;) Ja zastanawiam się nad Pakamerą, bo zasady na ArtMadam (tak to się pisze?) mi się nie podobają. Powodzenia

      Usuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane