czwartek, 17 maja 2018

Taka sytuacja: dziś dzień ciemny, szary i ponury, a do tego cudne drzewka za moim oknem zabierają całkowicie resztki światła. W związku z powyższym - jak kura, kiedy słońca brak - mam ochotę nie schodzić z grzędy i spać, i spać, i spać... 

Ale złamałam już obietnicę, że będę robić jedną rzecz dziennie - to chyba w kwietniu było... W związku z życiem codziennym - POLEGŁAM! To chociaż staram się mobilizować do innych działań... W ogóle jakiś działań ;) W każdym razie - wierzcie lub nie, ale cały czas coś robię i na wszystko brakuje mi czasu, a głowa nadal pełna pomysłów! No nic...

Dzisiaj przychodzę do Was z nową poduszką. A jakże. A wszystko zaczęło się od dywaników łazienkowych ;) Niezły przeskok, co? Zamarzyły mi się bowiem do łazienki dywaniki wydziergane na szydełku. Podjęłam próbę wyszydełkowania dywanika z koszulkowego sznurka ręcznej roboty. Nie wyszło, bo koszulki były różnej grubości i dywanik wylądował na balkonie. Potem kupiłam sznurek bawełniany 5 mm w dwóch kolorach: mięta plus żółty. Miały być dywaniki w paski, ale coś mi nie szło. No i poza tym okazało się, że sto metrów to właściwie TAKIE NIC! Porzuciłam temat i rzuciłam na łazienkowe podłogi szmaciaki z Jyska. A co ze sznurkiem? No przecież ucha do plecaków mogę z nich zrobić. Ale nie! Ja wymyśliłam sobie poduszkę. Wzięłam szerokość ok 35 cm i wydziergałam sznurek do końca. Powstał panel o wymiarach 35 x 40 cm. Jest szał! ;)


W sumie dobrze się stało, że wyszedł mi tylko jeden panel, bo na sznurku leży się średni, a jak wiecie nie lubię poduszek TYLKO-ozdobnych. Poduszka dostała plecki z surówki bawełnianej. Z resztek sznurka zrobiłam pętelki i bok zapinany jest na dwa guziki, o tak:


I w ten sposób sznurkowa poduszka dodaje naszej kanapie koloru. Marzy mi się jeszcze zmiana pokrowców na tych giga-poduchach, które stanowią oparcie. Myślałam o przeróbce obecnych, ale jakoś ostatnio przerabianie mi nie wychodzi... No nie wiem - zostawiam to na razie, bo jak wiadomo, 'co nagle to po diable' ;)

I to tyle na dziś dzień ;) Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć głowę, rzeczywistość i cały świat, bo kilka rzeczy muszę PILNIE uszyć ;) No to na razie, PA! 





16 komentarzy:

  1. Such a lovely cushions !! color is very pretty.
    Have a nice day My New Post | Instagram | Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :) It is simply, but You are right: color is lovely!

      Usuń
  2. Bardzo fajnie wygląda ta poducha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) czasem z niewiedzy wychodzi coś fajnego ;)

      Usuń
  3. Rewelacja :) Ależ mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo :) cieszę się niezmiernie :)

      Usuń
  4. Ekstra pomysł! Z przyjemnością wezmę to pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna poduszka! Widziałam takie maskotki z tego sznurka ! Obłedne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bardzo mi pasuje tylko muszę bardziej wypchać wkład, bo jakaś płaska się zrobiła ;)

      Usuń
  6. Rewelacyjna, bardzo bardzo mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane