piątek, 2 marca 2018

Dziś odrobinę się stresuję, bo po raz pierwszy oficjalnie wychodzę do Was z pomysłem, nad którym pracuję od dłuższego czasu. 

T-Bags, bo o nim mowa, to pomysł na kolekcję torebek. Niedużych, małych, malutkich i jeszcze mniejszych ;) Tiny Bags to taki mały plan, bo od lat szukam fajnej torebki, takiej mojej, dla mnie. I nie znalazłam. Zadowalałam się tym, co tam mi w łapki wpadło. Ale w tym roku chcę zrobić porządek w mojej szafie i włożyć do niej tylko rzeczy takie moje. I jakieś torebki też... Zwłaszcza, że X lat temu byłam maniaczką: szyłam, dziergałam wszystko, co chciałam mieć, a nie miałam na to kasy. Miałam więc torebki lniane, sztruksowe i z czarnego futerka ;) 

Zatem dziś oficjalnie przedstawiam Wam moje T-Bags. Będę Was informować na bieżąco, co i jak się dzieje, a dziś chciałam Wam zaprezentować prototyp składanej torebki. Uszyłam go ze spodni. Może niektórzy kojarzą, bo z tych samych spodni uszyłam woreczek na spinacze do bielizny ;) Fason też jest taki sam. Dodałam metalowy zamek i długi paseczek. Podszewkę zrobiłam z cienkiego, czarnego jeansu - z nogawek innych spodni ;) Użyłam resztek, jednak takich, żeby po prostu nosić mój prototyp ;) 


Torebka na Facebooku wywołała zadziwiająco pozytywne reakcje. Nie to, że w nią nie wierzyłam, bo szczerze mówiąc jestem nią zachwycona. Muszę wprowadzić kilka poprawek, ale przecież po to właśnie powstają prototypy - prawda? ;) Ale mimo wszystko jestem zaskoczona... Mile zaskoczona :)

Powstały również dwie malutkie, cukierkowe kosmetyczki. Mogą również służyć jako portfelik :) A zatem nie przedłużając prezentuję różową piramidkę:


Długość krawędzi to zaledwie 9 cm, ale ze względu na swój kształt jest bardzo pojemna :) W środku jest podszewka z tego samego materiału, co na zewnątrz.


Druga to miętowa miniaturka. Ma wymiary 11x8 cm i podszewkę z niebieskiego płótna bawełnianego. 


W sam raz do mini torebki na drobniaki, a może na inne małe przedmioty, które ganiają po dnie naszych toreb i torebek.


I co myślicie? Ja myślę, że do miętówki muszę dołożyć jeszcze jakiś chwost czy inne dyndadło, żeby wygodniej było zamek odpinać-zapinać. 

No i tak zaczęła się moja nowa przygoda z T-Bags :) Radochę mi sprawia wymyślanie, szycie... Wkrótce będzie można je również kupić :) Myślicie, że znajdą swoich fanów?

Tworzę też miejsce dla T-Bags. Nie będzie osobnego bloga, ale będzie coś w rodzaju galerii. Poza tym T-Bags mają już swój fanpage TU - zapraszam.

I tak właśnie mija mi ostatnio czas :) A to dopiero początek ;) 

Chciałam Wam jeszcze przypomnieć, że W POPRZEDNIM WPISIE JEST WIOSENNE ROZDANIE :) Również zapraszam :) 

I to koniec atrakcji na dziś. Dziękuję, pozdrawiam, PA!


12 komentarzy:

  1. Uuuu, jaka piękna, zajefajny wzorek. Kosmetyczki cudne, śliczne. Jestem fanką:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne rzeczy robisz na blogu. Taki portfelik to również dobry prezent jeżeli myślimy o Dniu Kobiet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! I mamy głos mężczyzny :) Ja o Dniu Kobiet zapomniałam ;) Dziękuję :)

      Usuń
  3. Torebka wygląda ślicznie :) Choć ja wolę nieco większe rozmiary :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże torby noszę na co dzień :) to po godzinach: mini-mini ;) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Bardzo fajna torba:) Kosmetyczki urocze:) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) torba już przetestowana ;) również pozdrawiam :)

      Usuń
  5. O super pomysł! Brawo za kreatywność, jesteś niestrudzona:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) kiedyś Ty też o tym pisałaś, że jeśli człowiek robi to, co kocha, to zmęczenie też jest zupełnie inne ;) pozdrawiam

      Usuń
  6. Ta piramidka szalenie mi się podoba, jest urocza i bardzo praktyczna. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mnie to cieszy :) Faktycznie - piramidka daję radę: taka mała, a taka sprytna ;)

      Usuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane