wtorek, 25 lipca 2017

dziś jak widać kolejna odsłona książeczki dla Małego Chłopca, ale zanim będzie o jeżach i biedronkach, to...

nie wiem, czy to powód do tego, żeby się chwalić, ale okazało się, że jestem totalną ignorantką w temacie mody! myślałam, że jestem taka fajna, pomysłowa, oryginalna... a tu wielkie D.! ;) o co chodzi? o plecako-worki i o moją siatunię na zakupy. kiedy szyłam worek nigdzie nie widziałam ani PÓŁ takowego. okazuje się jednak, że worki to najnowszy 'SZAŁ' i nosi je prawie każdy, a niemal wszystkie posiadaczki maszyny mają w tym roku na swoim koncie przynajmniej JEDEN! natomiast siatunia to kolejny (podobno) najnowszy trynd (na insta i pint ;)) i na allegro można takową (podobno) wyhaczyć już za dwie dyszki. SERIO! (?) no i cała moja radość z bycia 'inną' uleciała w dal ;)

trudno. nigdy modą się specjalnie nie interesowałam i spokojnie możecie mi dać wykład jak Miranda Priestly dała wykład Andy na temat koloru modrego ;) (patrz: Diabeł ubiera się u Prady). noszę to co mi się podoba i w czym czuję się świetnie, a czy to jest modne teraz, czy było w zeszłym roku, czy wróci do mody znów za kilka lat... NIEWAŻNE!

wracając do książeczki, jak widać dziś będą robale i inne kolczaste stworki. BIEDRONKĘ już widać powyżej. kilka szczegółów: wykonana jest z filcu, kropki - serduszka haftowane ręcznie, nóżki są ze wstążeczek. biedronki gruby brzuszek szeleści sobie cicho... ;) a razem z biedronką powstał PAN JEŻ i wyglądają sobie tak:


taaak. pomysł na pana jeża był właśnie taki: baza z filcu i 'zaznaczone' kolce. 'zaznaczone', bo miało być kilka supełków, tasiemek. ale kiedy do niego usiadłam, jakoś tak wyszło, że w rezultacie cały pokryty jest tasiemkowymi kolcami. daje to fajną strukturę / fakturę i wygląda SUPER! a tak wygląda z bliska:


sam pan jeż przyszyty jest na maszynie, ale cała reszta szyta jest ręcznie (!) i co Wy na to?

no to na dziś tyle. bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :) mega pozytywnie na mnie działają i motywują :) zapraszam już wkrótce na następny wpis. pozdrawiam, PA!





5 komentarzy:

  1. Widzę, że książeczka idzie świetnie!
    Jeż jest wyjątkowy. ;) Też nie jestem na bieżąco z modą, ale chodzę po sklepach i faktycznie plecaki wszędzie. :P
    ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty chociaż chodzisz po sklepach ;) u mnie i z tym bywa problem ;) książeczka w zasadzie skończona, tylko pokazuję w odcinkach ;) ale już został ostatni epizod ;) pozdrawiam

      Usuń
  2. prześliczna książeczka, a ten jeżyk to już mistrzostwo świata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dziękuję. staram się jak mogę :)

      Usuń
  3. I really like what you guys are up too. This kind of clever work and exposure!

    Keep up the superb works guys I've added you guys to my own blogroll.

    OdpowiedzUsuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane