poniedziałek, 15 maja 2017

ostatnio otrzymuje od Was więcej komentarzy :) normalnie radość w podskokach :) po komentarzowej ciszy, jaka panowała na blogu od początku jego istnienia... sporadyczne kilka słów od znajomych... a teraz?! CUDOWNIE wejść na bloga i widzieć, że mam nowe komentarze i to takie miłe. BARDZO WAM DZIĘKUJĘ!

ponieważ bardzo mi zależy na tym co robię i jak wiecie jestem perfekcjonistką, staram się też BARDZO, żeby zdjęcia, które tu wklejam były jako-takiej jakości, a uwierzcie mi - zupełnie mi to ostatnio nie wychodzi. ale próbuję: rożne ustawienia aparatu, różne aranżacje fotografowanych przedmiotów. czytam porady, przygotowuję 'plan zdjęciowy'... ale niestety nie zawsze się udaje tak, jak bym chciała. ale nie poddaje się.

po co to wszystko piszę? ano po to, żeby się trochę usprawiedliwić. żeby usprawiedliwić czasem słabszą jakość zdjęć i przerwy pomiędzy wpisami... na wszystko trzeba czasu... a tu pogoda piękna, Mały Człowiek nadrabia zaległości w jeździe na rowerze i kiedy tu cokolwiek zrobić...?!


a teraz już do rzeczy. jakiś czas temu weszliśmy podczas spaceru do ciuchola, a tam wisiała sobie ona: poszewka na kołdrę (nie mierzyłam, ale to taki SINGLE jest ;)), dwustronna i piękna :) od razu pomyślałam, że będzie cudnie wyglądać lekko przepikowana w naszej sypialni. a potem jeszcze, że latem - jeśli się takowego doczekamy - świetnie sprawdzi się jako kołderka dla Małego Człowieka. no to co? no to biorę!

poszwa nawet długo nie leżała ;) początkowo miałam po prostu zlikwidować listwę z guzikami, zaszyć i przepikować. ale potem pomyślałam, że w środek coś włożę. coś, czyli stary polarowy koc, który się nieco zmechacił, ale był w ogólnie dobrym stanie. 


bardzo się starałam, układałam wszystko, żeby równo było i pięknie. niestety poszwa już sama w sobie była nieco krzywo zszyta, więc w końcu machnęłam ręką i podążając za powiedzonkiem 'z tego się nie strzela' przepikowałam najlepiej, jak umiałam ;) wyszło całkiem nieźle. powiem więcej: po raz kolejny paczę, paczę i napaczyć się nie mogę ;) i tym sposobem zrobiłam kołdrę z poszwy na kołdrę ;) haha!

jak zwykle dziękuję za wizytę i zapraszam wkrótce :) pozdrawiam, PA!







2 komentarze:

  1. Bądź dumna, blog bardzo fajny. Kołderka bardzo mi się podoba. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję. miło mi niezmiernie :) również ślę pozdrowienia :)

      Usuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane