czwartek, 2 marca 2017

dziś z Żyrafą peklujemy się do szafek kuchennych ;) mam dla Was bowiem pomysł... tak: pomysł, nie przepis. pomysł na obiad. nie podam przepisu bo: 1. większość moich przepisów składa się z ilości 'na oko' ;) 2. jest to danie, które musisz dopasować do siebie.

na pewno te moje placki z cukinii to nic odkrywczego. pewnie też takie robicie, czy też z dyni, marchewki i czego tam jeszcze...? ale ja, UWAGA! ja odważyłam się je zrobić dopiero po tym jak Babcia W. uraczyła nas takowymi z cukinii ze swojego ogródka :) czemu wcześniej nie spróbowałam? bo nie wyniosłam tego z domu. bo wydawało mi się, że to mi smakować nie będzie. haha! no tak bywa. ale placki Babci W. bardzo smakowały nie tylko mi, ale również moim Chłopakom. postanowiłam więc spróbować zrobić je w domu. wyszły! oczywiście najlepsze są 'w sezonie', ale teraz też w markecie możecie kupić cukinię, więc do dzieła!
co będzie potrzebne? no oczywiście cukinia, mąka, jajka, sól, pieprz i olej do smażenia. a reszta to już wedle uznania: cebula, czosnek, ser żółty, zioła. cukinie obieramy, jeśli trzeba, to trzeba usunąć pestki, a potem ścieramy na tartce na drobnych oczkach. choć w sumie może być też na dużych - wedle uznania ;) i potem dodajemy: posiekaną cebulę i czosnek - dodają ostrości, ale nie każdy lubi ;) ser żółty ścieramy na tartce. i tu też ilość zależy od tego, co lubicie. więcej sera sprawia, że placki są bardziej 'maziowate' ;), ale równie pyszne! można też dodać zioła: bazylia, oregano... na koniec sól i pieprz do smaku. potem jajko i mąka. ich ilość zależy od ilości pozostałych składników. i tu obowiązuje zasada, jak przy plackach ziemniaczanych: za dużo mąki i placki będą twarde i kluchowate; za mało mąki placki się nie skleją. smażymy też jak placki ziemniaczane. po zdjęciu z patelni kładę je na ręcznik papierowy, żeby trochę się oleju pozbyć. a potem ketchupik lub inny sosik (czosnkowy lub sos gulaszowy - coś jak placki po węgiersku ;)) i włala! :)

no i my z Żyrafą idziemy się obżerać. pozdrawiamy i zapraszamy za parę dni :) pa!




6 komentarzy:

  1. No proszę, już wiem, co trzeba będzie przygotować popołudniu. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. No no no super!
    Ja często robię placki szpinakowe.
    SMACZNEGO! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas szpinak może nie przejść - Mr. T. wyczuwa go jak świnka trufle i nie tyka nawet palcem ;)

      Usuń
  3. uwielbiam placki z cukinii a próbowałaś z grilla? kroisz w plastry, obtaczasz w przyprawach i grillujesz - do tego banan, cebula i co tam lubisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mhhhh... pewnie, że robię i uwielbiam ;) w domu robię na patelni grillowej. też są pyszne, choć to nie to samo ;) pozdrawiam :)

      Usuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane