niedziela, 26 lutego 2017

nie wiedziałam, jak ciekawie zacząć tego posta. hmmm.. to może spytam, jak się u Was mówi klamerki czy spinacze? haha!! kiedyś usłyszałam w jakimś programie, a może gdzieś na necie wpadło mi w oko, że zależy od regionu... zresztą wiele słów w języku polskim jest regionalnych. na przykład: kto wie co to jest 'zrywka'? ;) Czewka - ciiiii! ;)

no to po tym uroczym wstępie przejdę do rzeczy. jak wiecie z innych moich wpisów zmieniam odrobinę wygląd naszej sypialni. i w sumie już jest NIEŹLE, ale pozostało jeszcze kilka szczegółów. generalnie jest to pokój rzadko odwiedzany przez Gości, ale czy przez to ma być zaniedbany?! O NIE! niestety nic nie poradzę na suszarkę do prania, czyli znane wszystkim metalowe coś-nicoś, co głównie straszy. nie mam jednak innych opcji, więc JEST! i już. żeby sobie odrobinkę umilić jej widok postanowiłam, że chociaż pojemnik na spinacze musi być fajny ;) i tak powstał woreczek, który cieszy moje oko :)
uszyty jest z nogawki spodni ;) kiedyś, kiedyś koleżanka pozbywała się ubrań i wśród nich były takie spodnie. w sumie to nawet bym je sobie zostawiła, bo wzorek fajny. niestety krój spodni był bardzo daleki od potrzeb mojej figury, tak więc postanowiłam, że wykorzystam je jakoś inaczej. no i tak powstał woreczek. krótki instruktaż: nogawkę ucięłam, rozcięłam boki i zszyłam ponownie, na równo. potem zrobiłam poszewkę z czarnej bawełny i wszyłam w środek. po co guzik? ano po to, że jak już nie przypinam majciochów i skarpeciochów, to można woreczek wywinąć, zwinąć i otrzymujemy całkiem zgrabną i elegancką torebeczkę ;) którą w dodatku możemy zawiesić na suszarce, co oznacza, że nie zajmuje ona ani centymetra powierzchni naszej sypialni ;)
z tym zajmowaniem przestrzeni to oczywiście żart, bo woreczek jest niewielkich rozmiarów :) no i znowu cieszę się, jak głupi latarką, a przy wieszaniu prania jestem z siebie TAAAAAAKA dumna ;) 

na koniec chciałam jeszcze tylko zaprosić do odwiedzenia ŻYRAFOWEJ WYPRZEDAŻY. są tam wiosenne broszki, urocza opaska na wiosenne chłody i świąteczne dekoracje - może coś się przyda na przyszłe Boże Narodzenie?

no i teraz to już będzie wszystko na dziś. zapraszam na kolejny wpis już wkrótce. pozdrawiam, PA!





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane