wtorek, 28 lutego 2017

już dawno temu wpadł mi w oko tutorial, na którym jego autorka robiła miseczkę z odbitym ornamentem. miseczka służyła do ozdoby i była wykonana z gliny samoutwardzalnej. zaczęłam od poszukiwania odpowiedniego materiału, potem stempla, żeby uzyskać ornament. a na końcu odłożyłam pomysł na bliżej nieokreślone 'kiedyś' ;) pomysł wrócił do mnie, kiedy zobaczyłam stronę Kaflove. oczywiście tworzone tam kafle nijak się mają do samoutwardzalnej gliny ;) chodzi tylko o pewną koncepcję... w każdym razie postanowiłam po prostu zamówić kafle i nie cudować ;)

niestety moja potrzeba cudowania, kombinowania i ambitna potrzeba realizowania tego, co sobie kiedykolwiek postanowiłam WYGRAŁA! postanowiłam spróbować tego cudownego wynalazku jakim jest glina samoutwardzalna ;) wiem! wszyscy już o niej wiedzieli od lat, a ja ją odkryłam niedawno, ale przecież człowiek uczy się całe życie i ile czasem ma przy tym radochy!!! tak więc zakupiłam glinę i wypróbowałam na małych gabarytach przy okazji tworzenia świątecznych dekoracji. przyszedł i czas na miseczkę. założenia były takie, że ma to być niewielka miseczka z ornamentem, który później podmaluję. surowa, trochę niedbała. KROPKA :) i wyszło tak:
na miseczce odbiłam szydełkową serwetkę ;) kształt miseczki uzyskałam susząc ją w pierwszej fazie na kulistym wazonie. po wyschnięciu odrobinę przeszlifowałam brzegi drobnym papierem ściernym. malowałam gąbeczką do makijażu farbą akrylową perłową :) niekoniecznie chciałam ten perłowy połysk, ale nie miałam pod ręką innej farby ;) nie jest to piękna glina szkliwiona, wypalana, z bajerami, ale też może być ;) obecnie służy jako świecznik, ale jej wykorzystanie jej ozdobnego potencjału może być rozmaite ;)

no i kolejny projekt skreślony z listy 'do zrobienia' :) całkiem nieźle mi idzie ;) luty się kończy, a ja mam tyle projektów i wpisów na koncie, że... WOW! ;)

na dziś to tyle. miło Was było gościć i zapraszam po więcej :) pozdrawiam, PA!




6 komentarzy:

  1. Odbicie serwetki było genialnym pomysłem. :) Świetnie się prezentuje. Pierwszy raz widzę coś takiego chyba i jestem zachwycona. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał, wygląda przepięknie! Wzór z serwetki wygląda wspaniale i bardzo mi się podoba, że jest tak z boku miseczki a nie na środku. No i ten kolor :D Świetnie się prezentuje jako podkładka pod świeczkę. :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za miłe słowa :) pozdrawiam wiosennie :)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie wyszła :) Za mną chodzi ten sam pomysł, ale jeszcze nie dojrzał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz u mnie też wszystkie pomysły muszą nabrać 'mocy urzędowej' ;) pozdrawiam i powodzenia :)

      Usuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane