czwartek, 19 stycznia 2017

dziś bardzo szybki i rzeczowy wpis. chociaż znając życie pewnie i tak się lekko rozpiszę... ;) chodzi o poczynioną ostatnio kołderkę dla Orzeszka. jeśli wrócicie do tego wpisu przeczytacie o całym procesie tworzenia. komu się nie chce czytać tamtego wpisu streszczę: kołderka składa się z patchworka, ociepliny i polaru. i trochę męczył mnie fakt, że kołderki nie przepikowałam... DLACZEGO, ach dlaczego?! powiem szczerze, że miałam nieco obawy, że pikując na maszynie narobię więcej szkód niż pożytku. i tak trochę ze strachu, trochę z braku koncepcji ODPUŚCIŁAM temat.

niestety nieszczęsna kołderka sen z powiek mi spędzała, a czasem koszmary mi się śniły, że watolina bokiem jakoś wylazła i awantury robi ;) tak więc zaczęłam kminić, co by tu z tym fantem począć i wreszcie spać spokojnie. zaczęłam szukać o pikowaniu ręcznym, ale samo oglądanie o tym procesie wyczerpało moje pokłady cierpliwości. i wtedy mi się PRZYPOMNIAŁO! że na jakimś blogu widziałam pomysł na bardzo proste pikowanie ręczne. tak, tak! DA SIĘ! i w tym miejscu pragnę podziękować Pani Gosi z bloga Czas Oscrapowany! Pani pomysł przywrócił mi spokojny sen! no i w moim wydaniu wygląda to mnie więcej tak:
do pikowania użyłam kolorowej muliny. nie pikowałam na każdym łączeniu, ale supełków jest sporo. mam więc nadzieję, że spełnią swoją funkcję i utrzymają wszystko na miejscu ;) 

ufff...! mogę teraz odetchnąć z ulgą i iść spać spokojnie. pozdrawiam.



PS: tak trochę byle jak tu ostatnio, ale uwierzcie mi na słowo: urwanie czapki przy samym tyłku mam ostatnio... jeszcze raz pozdrawiam i zapraszam. nie zniechęcajcie się do Żyrafy :)





2 komentarze:

  1. Ha,ha, żeby od razu "pani"?. Dzięki :)Kołderka śliczna i cieszę, że udało Ci się z pikowaniem "punktowym". Akurat teraz jestem na zakręcie i będę pierwszy raz próbować pikować maszynowo.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem wolę zacząć oficjalnie, żeby nie było focha, że kogoś 'TYkam';) pomysł się przydał, bo na prawdę nie wyobrażam sobie przeszywać tego na maszynie. A Tobie, życzę powodzenia :) i pozdrawiam.

      Usuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane