środa, 26 października 2016

dziś szybki wpis z kategorii: 'jesiennie'. znudziła mi się trochę dyniowa dekoracja. ale szkoda było mi wywalić bukiet z zatrwianu - tak pięknie się zasuszył. przyniosłam więc z piwnicy szklaną kulę czarownicy ;), bo wymyśliłam sobie, że zrobię takie potpourri.

kiedy już układałam wszystko w kuli pomyślałam sobie, że fajnie by to wyglądało oświetlone światłem świeczki. i w ten sposób powstał taki jesienny świecznik. zrezygnowałam tylko z żółtych kwiatuszków, bo jakoś mi nie pasowały do całości.

świecznik stoi na mojej postarzanej tacy ;) tak wychodzi, że nie mogę ogarnąć tematu obrusów, serwetek i tego typu tekstyliów w naszym domu. zawsze jak coś położę, to mi strasznie tandetą wieje... :/ ale taca sprawdza się super :)
no i to na razie tyle. na liście 'rzeczy do zrobienia' wciąż kilka punktów ;) tak więc do pracy! :) pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Pragnę tego samego u siebie na szafce. Taka świeczuszka w kwiatach i szkle wygląda bajecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda. daje klimatyczne światło, ładnie wygląda i jest bajecznie proste w przygotowaniu ;) pozdrawiam

      Usuń
  2. przepięknie to wygląda, tak romantycznie :)

    OdpowiedzUsuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane