piątek, 23 września 2016

jak widać na załączonym obrazku dynie się u nas mnożą ;) Mały Człowiek zażyczył sobie swoją "kwiatuszkową dynię", a że mama w takich kwestiach nie odmawia, to wycięła, zszyła i jeszcze buzię naszyła ;)

taka już jakby na halloween chociaż to jeszcze daleko, a do tego nie obchodzimy tego 'święta'.

ale dynia jest i to dość duża (średnica ok 20 cm), a Mały Człowiek używa jej do różnych celów np.: jako podusie lub jako piłkę. ale cóż: dziecięca wyobraźnia nie zna granic ;)
no i jak już się rozhulałam, to zaczęłam szukać w Internecie jakiś dyniowych inspiracji i znalazłam nowy przepis na takie mniejsze dynie. od razu postanowiłam też go wypróbować i w ten sposób odświeżyłam swoje zapasy sweterkowych dyniek i zorganizowałam sobie jesienną tackę ;)
zawsze też marzyłam o takim białym patisonie do moich jesiennych dekoracji, to sobie w końcu w tym roku sprezentowałam ;) no i oczywiście jak się rozszyłam, to uszyłam jeszcze dwa słodkie maleństwa dostępne od ręki w sklepiku :)

no to pozdrawiam jesiennie i dyniowo ;)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane