wtorek, 16 sierpnia 2016

w obecnym mieszkaniu bijemy właśnie rekord długości siedzenia na tyłku w jednym miejscu ;) obecne mieszkanie pokochałam od pierwszego wejrzenia, uwielbiam pasjami i udomawiam po swojemu. wiadomo - gdyby to było nasze mieszkanie, to bym zaszalała i parę rzeczy zmieniła. ale i tak jest nieźle i czuję się tu świetnie :)

jak już nie raz wspominałam mam też taką fazę, że jak mi się coś spodoba, to 'poluję', a to polowanie polega raczej na wyczekiwaniu, aż zdobycz sama jakoś do mnie przyjdzie. i tak marzył mi się koszyczek, o którym wspominałam ostatnio. marzyła mi się drewniana, postarzana taca, o której będzie dziś i jeszcze kilka rzeczy, o których będzie już następnym razem :)

podobały mi się tace z niebieskim / błękitnym / miętowym ;) coś w takim stylu:
http://www.save-on-crafts.com/boxes.html
save-on-crafts.com

ale jak zwykle trochę miałam obawy, że mi to nie wyjdzie, w najlepszym wypadku będzie to jakaś klapa, a nie taca ;) ale zachęcona instrukcjami i dokonaniami Sandrynki postanowiłam sama spróbować. kupiłam najzwyklejszą drewnianą tacę. tak wyglądała PRZED:
potem nieco przekombinowałam, ale efekt końcowy mi się podoba. użyłam bowiem żółtej farby w sprayu - warstwa nr 1. warstwa nr 2 to biała farba w sprayu. dlaczego!? ano chciałam uzyskać po przetarciu kilka kolorów ;) potem wyżyłam się na tacy różnymi narzędziami i przy pomocy ściereczki wtarłam w nią rozpuszczony w wodzie barwnik do tkanin. barwnik wlazł w te wszystkie dziurki i rysy. i tak miało zostać, ale trochę mnie drażnił ten jajkowy efekt białego z żółtym. wtarłam więc w tacę lakierobejcę. użyłam do tego gąbki. i już! i PO tych zabiegach taca wygląda tak:
dzięki białej warstwie bardziej widoczne stały się słoje i naturalne nierówności tacy. bo chciałam dodać, że w końcu nie przecierałam jej nawet za bardzo papierem ściernym.
i w ten oto sposób doczekałam się swojej postarzanej tacy. pełni ona zarówno funkcje praktyczne, jak i ozdobne :) ale przede wszystkim sprawia mi radochę! :)






na zdjęciach:
- miseczki - Biedronka
- podkładka na stół - Biedronka
- ściereczka w kratę - Ikea
- kafel - kaflove

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. dziękuję :) czasem eksperyment się udaje ;)

      Usuń
  2. Super! Bardzo fajny efekt końcowy, sama przymierzam się do ozdobienia tacy ale coś pomysłu brak..
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) rozumiem Twój problem - moja taca nabierała mocy urzędowej przez kilka miesięcy ;)

      Usuń

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane