niedziela, 5 czerwca 2016

Dziś przed ostatni wpis o wielkiej akcji "metamorfoza pokoju Małego Człowieka". Niby zmian niewiele, ale tak wyszło, że sporo takich drobiazgów, detali dodaliśmy do tej małej przestrzeni i tak jakoś... Tak więc dziś została nam historia pewnego samochodu pt. "Jak żółty samochód stał się półką na książki" oraz moja wersja łapacza snów ;)

Na początek gwiazdkowy łapacz snów. Wszystko zaczęło się od łapaczy snów Kasi z bloga Kreatywne życie. Oczywiście Kasia robi łapacze na wypasie. Są piękne i w ogóle wielki szacun. Ja wymyśliłam sobie, że chcę coś z tej kategorii do pokoju Małego Człowieka. Piszę 'z tej kategorii', bo mój nawet nie jest 'w stylu', ani tym bardziej 'coś podobnego' ;) Jest to moja wersja. O! A drucianą gwiazdę dostałam już dawno od Pradziadka. Nie wiedziałam co z nią zrobić. Myślałam o czymś na Święta, a tu taka okazja inna akurat... Oplotłam ją błękitną włóczką, do tego pompony i kilka perełek i gwiazdka na sen jak znalazł. :)
Lepszy widok na gwiazdę będzie na koniec, a teraz historia pewnego samochodu, który został półką na książki. Samochód, a właściwie autobus Mały Człowiek dostał od Kuzyna. Samochód miał jedną wadę: był cały z drewna, więc skrzypiał niemiłosiernie.  Nie wiem, czy miał tak od początku, ale drewniane osie się lekko wygięły i zabawa tymże autkiem doprowadzała mnie do bólu zębów. Wymyśliłam więc, że posłuży on za skrzynkę na książki. Ustawiłam go na komodzie, z książkami. Tymi ulubionymi ;) No ale niestety Mały Człowiek w przypływie emocji różnych samochód zrzucił, a książki z impetem zrobiły w nim mega dziurę :/ Samochód wiec miał iść na śmietnik, ale wtedy właśnie pomyślałam, że można go naprawić i zainstalować jakoś na stałe, żeby już żadna krzywda mu się nie stała.  Dziurę załatałam tekturą:
Pomalowałam ją potem farbą w sprayu na żółto. Z jednej strony klejem na gorąco przykleiłam koła już na stałe, a całość powiesiłam na bocznej ścianie regału. Pod gwiazdą i nad łóżeczkiem od pięknych snów :) I siedzą teraz w autobusie książki - te ulubione.
Dobranoc... :)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane