piątek, 18 marca 2016

Przy okazji pokazywania kartek wielkanocnych wspominałam, że wysłałam na Zieloną Wyspę pewną przesyłkę. Trochę to trwało, ale dotarła! Juuupiii!!

W paczce znajdował się zamówiony przez Sis fartuch kuchenny. Zamówiła go w styczniu, ale cierpliwie czekała, aż ogarnę się ze wszystkimi zamówieniami, które wyskoczyły nagle i niespodziewanie ;)

Fartuszek zrobiony jest z męskiej koszuli w kolorze spranego różu w drobną białą krateczkę. Na zamówienie fartuszek dostał naszywkę w kształcie babeczki ;)
Korzystając z okazji, że przesyłkę wysyłałam przed Wielkanocą do koperty dorzuciłam kartkę świąteczną. To ta, o której wspominałam - z małym, deszczowym żarcikiem ;)
No i do tego wszystkiego na Wyspę poleciała też szmatka sensoryczna dla pewnego Maleństwa. Początkowo była tylko z tasiemkowymi metkami, ale pomyślałam, że bardziej 'użyteczna' będzie, jeśli doszyję do niej gryzaczek. Dzidzia będzie miała więcej możliwości skubania, gryzienia i tarmoszenia ;)
Wszystko zostało zaakceptowana, a nawet pochwalone ;) Więc cieszę się i polecam się na przyszłość :) A teraz wracam do wiosenno - wielkanocnych twórczości. Pa! :)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane