środa, 16 marca 2016

Ostatnio mam problemy z robieniem zdjęć. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, ale pierwszy i najważniejszy jest taki, że wyszłam z wprawy. Nie będę zrzucać winy na Małego Człowieka, choć praca przy nim jest niemożliwa, a podczas drzemek za nerwowa, szybka, niedbała... Spieszę się, żeby zdążyć zanim wstanie ;) Ze sprzętem też mam trochę problemów, bo lampa się nieco zbuntowała i uznała, że akumulatorki dają jej za mało zreć i nie chce cykać (przynajmniej taką mam nadzieję, że TO jest źródłem problemów z lampą...). Dlatego ostatnio nie do końca jestem zadowolona z efektów moich sesji, ale ponieważ właśnie na trenowaniu, próbach i błędach człek się uczy, to będzie tak, jak jest i mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej...

A dziś nadrabiam zaległości. Zanim wpadnę w wielkanocny wir jajek i takich tam, to pokażę wam fajny sposób na mały podarek. Można go użyć, żeby podarować komuś np. pieniądze, czy jakiś mały drobiazg, albo zwyczajnie zamiast kartki z życzeniami. Co będzie potrzebne? Pudełko, balonik, szpilka i reszta to już według inwencji twórczej ;)
Pudełko możecie kupić. Teraz jest spory wybór w Pepco, KiK-u czy magicznych sklepach 'wszystko po... zł'. Możecie też zrobić samemu. Jaka wielkość? Wszystko zależy od tego co chcecie podarować i jaki ma być efekt. Mój balonik w pudełku miał być zamiast kartki z życzeniami, więc w środku nie było zbyt wiele - tylko życzenia na małej, zrolowanej karteczce. Nie potrzebowałam go mocno nadmuchiwać i zrobiłam pudełko o boku 10 cm. Najprostsze, najzwyklejsze. Zresztą widać :) Do balonika wciskamy podarek i można wrzucić jakieś cekiny czy konfetti - to dla efekty po wybuchu ;)
No i teraz tylko trzeba zamknąć pudełko, zainstalować jakoś szpilkę i voila! Najfajniejsza jest frajda obdarowanego z 'rozpakowywania' prezentu ;)

Chciałam jeszcze pochwalić się czymś, co zrobiłam już dawno temu. Miało być wystawione w Żyrafowym Sklepiku, ale wtedy postanowiłam, że na czas bliżej nieokreślony zamykam swój handelek i rzecz ta leży i czeka na okazję, a może na chętnego... ;) Co to jest? Karuzela z pomponami i ptaszkami :) Taka karuzela nad dziecinne łóżeczko.
Zamontowana jest na brzozowych patyczkach pomalowanych na biało. Całość ma długość ok 40 cm :) Jaka jest każdy widzi :) Więc nie będę się tu dodatkowo rozpisywać :)
No i to tyle :) A teraz chyba czas, żeby trochę się pouczyć ;)




PS: zostało kilka rzeczy gotowych do kupienia. Jeśli ktoś, coś... To zapraszam TU :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane