poniedziałek, 11 stycznia 2016

Witam wszystkich w Nowym Roku :) Jak tam mija czas? Kreatywnie? U mnie głównie dzieje się w głowie, a jakoś ręce odmawiają posłuszeństwa... Jak to jest?? ;)

Miałam mieć kilka dni wolnego, a się przeciągnęło... No trudno. Nie będę sobie wyrzucać, bo jak się jest mamą, to czasem brakuje czasu na oddech...

I jak każdą mamę dopadł mnie kryzys narastających rzeczy. Wiecie jak to jest: mniej pieluch, więcej zabawek? I tak Mały Człowiek dostał kolejne prezenty, zabawki i inne takie, i już nie wiem, gdzie to wszystko układać, a uwierzcie mi: nasze dziecko i tak ma mało zabawek. Ale mieszkanie nie jest z gumy, a na każdą okazję ktoś chce coś mu kupić. Do tego doszła nowa pasja Małego Człowieka, czyli bazgranie i wyklejanie naklejkami. Na szczęście jeszcze udaje nam się go jakoś powstrzymać od artystycznego wyżywania się na ścianach, ale kredki, kartki i kolorowanki spadały już z półki.

Po pierwsze zatem mama zrobiła porządek i wyrzuciła co gorzej wyglądające kartki. Nie da się zachować wszystkich rysunków, książeczek, dzieł! A po drugie mama wykminiła, że do stolika Małego Człowieka można dowiązać jakieś-coś i uporządkować cały ten majdan.
 I tak wieczorem usiadłam do maszyny i stworzyłam taki oto organizator. Kto ma bystre oko, ten zauważył, że wykorzystałam zasłonki Babci Zosi, które zostały po akcji "namiot - tipi". Do tego dwa kawałki innego materiału i trzy tasiemki. I oto jest.
W pudełku mamy kredki. Jest miejsce na duże i mniejsze kolorowanki i wszyscy są zachwyceni. Szczególnie perfekcyjna mama, która teraz te wszystkie papierzyska ma wreszcie pod kontrolą ;) A i Mały Człowiek nie narzeka, bo ma do wszystkiego łatwy dostęp i ma kolejna kryjówkę na swoje drobiazgi ;)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane