poniedziałek, 7 września 2015

Udało się! Dwa tygodnie przed terminem skończyłam i już kartka jest dostarczona. Uczycielka skwitowała krótko: 'podoba się!' i nie ma się co rozwodzić nad tym ;) 

Trochę czasu spędziłam w artystycznym nieładzie chowanym po kątach przed Małym Człowiekiem i jego ciekawskimi łapkami ;) Ale warto było. Oj, warto! 

Pudełko wykonane jest z perłowego papieru kupionego w sklepiku Na Strychu. Super sprawa, bo papier od razu miał potrzebny mi wymiar 30 x 30 cm. Dzięki czemu nie miałam kłopotów z docinaniem. Na życzenie Uczycielki kartka miała być stonowana, bez szaleństw barwnych. W związku z tym z zewnątrz pudełko ozdobiłam szarymi ornamentami. Ornamenty pochodzą z papieru do oklejania mebli z Biedronki :)
Na wieczku klejem na gorąco przykleiłam kwiatuszki z organzy zrobione tą samą metodą, którą robię broszki. I jest to chyba jeden element, który nie jestem pewna, czy Uczycielka by zaakceptowała, gdyby o nim wiedziała wcześniej ;) Bo kwiatki zrobiłam z organzy zdobionej brokatem. Ja jednak uważam, że do takiej okazji troszkę błysku nie zaszkodzi ;)
I teraz UWAGA!! Środek pudełka. Na wstępie napiszę, że skonsultowałam jego wygląd z Uczycielką i życzenia są częściowo jej pomysłem. Staram się dostosować do Klienta ;) Nie używałam też żadnych szablonów ani wzorów. Na każdej ze ścianek jest coś 'pożyczone'. I jedynie inspiracji do tychże życzeń szukałam w Internecie. Takie standardowe, ale może jednak inne...
 
Wszystkie napisy i zdobniki robiłam czarnym flamastrem do płyt. Na środku znajdują się pokazywane już ostatnio ptaszki, które siedzą na kopercie z liścikiem.
A tak wygląda wnętrze w całości:
Mam nadzieję, że Obdarowanym również się spodoba :) 

Kartkę mam skończoną, tak więc biorę się za książeczkę dla Małego Człowieka. Idę za ciosem, żeby nie stracić rozpędu ;) Pozdrawiam. Pa.





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane