czwartek, 17 października 2013

Podczas wakacyjnych podróży odwiedziliśmy również polską stolicę piernika. W zasadzie w Toruniu najciekawsza jest Starówka i przyznam się bez bicia, że w zasadzie nie przygotowaliśmy się na jakieś specjalne zwiedzanie. Główne punkty programu zapamiętane z poprzedniej wizyty sprzed lat: fontanna z żabami, dom Kopernika, krzywa wieża no i oczywiście jakiś sklep z piernikami.
Praktycznie cały dzień spędziliśmy na spacerowaniu uliczkami Starówki. I co najpiękniejsze jest w takich miejscach, to fakt, że nawet jak gdzieś wleziesz, gdzie już praktycznie nie ma turystów, to możesz znaleźć coś ciekawego, ładnego. Polecam też zaopatrzyć się w bardzo pomocną mapkę w Informacji Turystycznej. 

Oczywiście musiało odbyć się spotkanie z Flisakiem i jego żabami. Znam legendę, ale nie do końca wiem, o co chodzi z wrzucaniem pieniążków do fontanny i jednoczesnym głaskaniem żaby. Czy to jakiś zwyczaj? Czy może żaby spełniają marzenia? Jeśli ktoś wie, proszę o info :)
Świetne są też postacie poustawiane w rożnych miejscach, w oknach, załomach muru i innych dziwnych dziurach. Znalazłam TU informację, że to taka nietypowa wystawa. Różni artyści ustawiają w rożnych kątach Starego Miasta ceramiczne figurki. Przedstawiają one postacie krzyżaków, czytelników pogrążonych w lekturze, dawnych mieszkańców Torunia i tak dalej. Ja zrobiłam tylko kilka zdjęć, ale dużo więcej o tych sympatycznych mieszkańcach Starego Miasta możecie znaleźć też TU.
 
Oprócz figurek wszędzie też pełno malunków. Niektóre są fajne, przemyślane, inne to takie trochę bazgroły - jak wszędzie, ale są też 'naiwne' murale w rożnych zaskakujących miejscach.
Spacerując wzdłuż murów Starego Miasta po prostu nie da się nie zauważyć Krzywej Wieży. Znajduje się tam obecnie niewielka kawiarenka, która latem oferuje miejsce na tarasie na murach miasta. Ciekawostka jest to,  że krzywość działa tak na podświadomość, ze przechodząc przez górne piętro ma się wrażenie, że idzie się po skośnej podłodze... Ale to tylko złudzenie. Przynajmniej tak mi się wydaje. A może nie...?
I na koniec jeszcze kilka architektonicznych migawek: Dwór Artusa, kamieniczki, spichlerze... Toruńska Starówka to niesamowite miejsce, które z godziny na godzinę od rana do wieczora tętni co raz bardziej życiem i o dziwo można tu zjeść obiad po w miarę normalnych cenach ;)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane