wtorek, 8 października 2013

Za oknem już jesiennie i pierwsze przymrozki, a ja jeszcze wspominam letnie, słoneczne dni. Dziś obrazkowa wycieczka do Ciechocinka. Chyba nie ma Polaka, który by nie słyszał czegoś o Ciechocinku. Typowe miasteczko uzdrowiskowe. To jego domena: tężnie, solanki i Dom Zdrojowy. Część turystyczna jest niezwykła. Nie wiem, jak tu jest zimą, ale latem kolory wybuchają na każdym klombie. 
Na uliczkach turystów witają małe, urocze kamieniczki. Są oczywiście i takie zaniedbane, zapomniane. Ale większość cieszy oko bajkowymi kształtami i kolorami. 
No i oczywiście główna atrakcja Ciechocinka - tężnie! Coś niezwykłego, a spacer wokół tych kolosów jest naprawdę orzeźwiający.
Nie jestem pewna, bo ostatnio byłam tu sto lat temu, ale chyba spacer wokół tężni był za darmo, a tylko wejście na górę był płatny. Teraz trzeba zapłacić za wejście na teren Parku Tężniowego. Dla kuracjuszy karneciki ;) Ale warto! Oj uwierzcie mi, że można się nawdychać, odpocząć, odsapnąć od zgiełku...








0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane