niedziela, 7 kwietnia 2013

Jak chyba większość Polaków w dniu dzisiejszym tryskam świetnym humorem, a to dlatego, że jest niedziela, a w dodatku świeci słońce. Co prawda sytuacja na chodnikach i ogólny widok za oknem nie zachęcają do spacerów, a powietrze wciąż pachnie mrozem, ale wiosna idzie! Spóźniona, bo gdzieś w śniegu zegarek zgubiła, ale idzie. Więc postanowiłam już wstać z zimowych pieleszy. Wczoraj Psiółka mną trochę potrząsnęła, żebym nie przesadzała i że to na pewno nie jest depresja tylko ogólny zimowy tumiwisizm ;) I ma rację - wszystkim nam źle, że ta zima tak długo trwa. Wszyscy mamy jej już dosyć! I mam nadzieję, że nowy tydzień przyniesie już tylko ciepły powiew, słoneczne poranki i pachnący wiosenny deszcz :)

W końcu udało mi się zrobić fotki projektu, o którym pisałam poprzednio. Ze względu na warunki pogodowe projekt został zrealizowany z prawie trzymiesięcznym opóźnieniem, ale jest. Co to? Ano kalendarz :D Haha! Zawsze się spóźnię z kupowaniem kalendarzy, a taki kieszonkowy notatnik z datami zawsze się przydaje.
Wywlekłam więc różne wycinki ze starych kalendarzy, kilka kart pocztowych i trochę kolorowego papieru. Zamiast ozdobnej taśmy klejącej użyłam cienkiego papieru do pakowania prezentów i innych kolorowych skrawków oraz taśmy dwustronnej. Kalendarz wydrukowałam z jakiegoś internetowego szablonu. Może nie jest to projekt powalający na kolana, ale tak bardzo lubię ten mój mały, kolorowy kajecik, że się z nim praktycznie nie rozstaję :)
Kwiecień, maj i sierpień zostały zrobione z wykorzystaniem papieru mojego autorstwa 'Love Letters'.

I jeszcze na koniec - mam nadzieję, że to już będzie pożegnalna sesja tej zimy - pocztówka z Wielkanocnego Poniedziałku ;)


Słonecznej niedzieli :) Pozdrawiam tym razem już wiosennie ;)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane