niedziela, 5 sierpnia 2012

Ostatnio trochę energii zabrało mi zlecenie z mojej firmy. I to nie to, żeby to było jakieś pracochłonne czy skomplikowane zlecenie. Po prostu grafika użytkowa-ulotkowa-wizytówkowa to nie jest moja ulubiona dziedzina i odkładałam to w czasie ile tylko mogłam. A że robienie czegoś innego w dziedzinie wycinania i sklejania wywoływało u mnie wyrzuty sumienia pozostałam przez pewien czas przy bardzo wyczerpującym zajęciu oglądania seriali ;) No ale w końcu trzeba było się wziąć do roboty. Początki były trudne, ale efekt końcowy mi się bardzo podoba. Na ulotki trza poczekać, bo wstawienie .jpg-a nie odda tego efektu, ale wzór wizytówki mogę pokazać ;)



To wzór, ale kolorystyka została zachowana. Wizytówka miała być prosta - bez wydziwiania i zbędnych detali, a jednocześnie miała mieć coś 'oryginalnego' w sobie. No i jak już się te ulotki wydrukują to też pokażę :) A póki co - miłej niedzieli życzę :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane