wtorek, 12 czerwca 2012

Ja tak sobie myślę, że prezenty to naprawdę fajna rzecz. Uwielbiam ten moment, kiedy odwijam papier i zaglądam do środka. Oczywiście najfajniejsze są te, które są niespodzianką - nie wiemy, co jest w środku i niecierpliwe rozrywamy papier. A jeszcze lepsze są te, które niby wiemy, co kryją w sobie, a tu i tak - niespodzianka! Ktoś, coś dorzucił, dodał i micha się cieszy. I tak właśnie było z prezentem od Sis - niby wiedziałam, co jest w środku, a tu...! Zresztą zobaczcie sami. Obiecałam, że zrobię fotki, bo Sis już nie zdążyła :D






Dziękuję jeszcze raz Sis :) Pozdrawiam i przypominam o moim Candy ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane