poniedziałek, 13 lutego 2012

...rady ni ma ;)
No zima nam się rozgościła na dobre. Już mnie męczy ubieranie się na cebulkę, ale cóż zrobić? Chociaż jeśli mam być szczera, to wolę nasz klimat od irlandzkich deszczów i wiatrów ;) No więc z racji mrozów i kataru, i trochę z lenistwa nie chodzę nigdzie z aparatem i trenuję w domu... nadrabiam rożne zaległości i w ogóle kokoszę się w domowych pieleszach ;)



0 komentarze:

Prześlij komentarz

witaj na moim blogu! dziękuję za odwiedziny :) będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :) pozdrawiam

Najczęściej odwiedzane